Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2018

Gdzie z tymi łapami?!

Obraz
  Cześć! W posiadaniu psa, a w szczególności szczeniaka, najbardziej denerwuje mnie to, że każdy lgnie z dłońmi, by głaskać i miziać. Moja shibka tego nie lubi. Jest psem powściągliwym, dumnym, pełnym gracji. Gdy ma ochotę na czułości - sama przychodzi. Ludzie tego nie rozumieją. Sądzą, że jak szczeniaczek, to nie ugryzie, a wręcz wtuli się i nie będzie chciał odejść. Taki psikus! Każdy pies, to innych charakter, usposobienie i upodobania. Należy to uszanować i podziwiać psa z daleka. Oczywiście, nie mam nic przeciwko, jeśli ktoś podejdzie, porozmawia, nawet zapyta się czy może psiaka pogłaskać. Sprawa wygląda wtedy zupełnie inaczej, niż jak ktoś podchodzi i bez żadnego zająknięcia zaczyna psa obściskiwać, ba, zdarzyło się nawet, że i buziaczki poleciały!  Pamiętam, jak Lilka była u mnie pierwszego dnia. Po dwóch godzinkach, razem z tatą, zdecydowaliśmy się wyjść po karton. Obraliśmy drogę do sklepu, a tam na przywitanie, dosłownie, wybiega klientka i ...

Magiczny lek na depresję.

Obraz
Cześć! Pewnie zastanawiacie się, cóż to za innowacyjny, magiczny lek na depresję. Cóż to za nowość, na Polskim rynku. To pies. Najlepszy przyjaciel człowieka. Pies, który pomaga mi wyjść z depresji. Lilka jest ze mną dopiero od trzech miesięcy, a już doszczętnie wywróciła moje życie do góry nogami! Jej merdanie ogonkiem i wiecznie zadowolona, głodna mordka, sprawiają, że na mej twarzy pojawia się uśmiech, a serce powoli topnieje. Zabawa, tresura, zajmują moją głowę i wypędzają złe myśli. Z psem życie wygląda inaczej. Nie ma, że boli - wyjść trzeba. Ze swojej strefy komfortu także.  Lilka należy do rasy shiba inu, więc wygląda jak malutki lisek. Zachwytów nad jej urodą nie brakuje, tym bardziej, że gdy tylko zobaczy człowieka, lgnie do niego. Taka sytuacja, niestety, sprzyja rozmowie. Mój nowy przyjaciel sprawił, że ta bariera  powoli pęka. Zaczynam z chęcią odpowiadać na pytania, ba, nawet sama rozwijam temat, podtrzymuję rozmowę! To dla mnie coś innego...